CO: "Gril On Fire"
Pierwszy singiel i tytułowy utwór z piątego studyjnego albumu Alicii Keys "Girl On Fire".
Utwór ukazał się w trzech różnych wersjach, udało mi się dotrzeć do dwóch. WERDYKT:
Kiedy w sieci pojawił się niby rzekomy pierwszy singiel z nadchodzącego albumu Alicii Keys, niejakie "New Day" zamarłem.
Najlepszy pierwszy singiel od czasów "No One" i czołówka pierwszych Keysowych singli w ogóle.
Fanom chyba jednak jakoś specjalnie nie przypadł do gustu i ostatecznie chyba trafi na najnowszy album 50 Centa. Alicia przerzuciła się na "Girl On Fire" i ... wypadła w moich uszach znacznie słabiej.
Ok jest Alicia, jest fortepianinko, ale to klasyczna Keys. Bez żadnego zaskoczenia i po wynikach sprzedaży można wnosić, że tym razem fanom się spodobało. I tylko im, nikomu więcej.
CO: "Anything Could Happen"
Oficjalny pierwszy singiel z nadchodzącego albumu.
WERDYKT / RECENZJA "Anything Could Happen" Ellie Goudling:
Kolejna w ostatnim czasie propozycja od Ellie. Tym razem pełnoprawny, pierwszy singiel zwiastujący album "Halcyon".
Kolejny strzał w 10. Zastanawiam się, czy ta dziewczyna może coś zrobić źle? Póki co się nie zapowiada.
Kolejnych zabaw wokalem można się przysłuchiwać godzinami.
Poszczególne części utworu różnią się instrumentalnie, zwrotki między sobą i refreny. Niby tak niewiele, a plusuje mocno, kiedy jesteśmy otoczeni "monotycznością" dźwiękową. Go Go Ellie!
KTO: No Doubt
Kolejny '90 wymiatacz powracający na muzyczną scenę!
CO: "Push And Shove"
Drugi singiel z bardzo długo oczekiwanego nowego albumu grupy.
Okładka albumu "Push And Shove"
Spis utworów na albumie "Push And Shove":
1. Settle Down
2. Looking Hot
3. One More Summer
4. Push And Shove (featuring Busy Signal and Major Lazer)
5. Easy
6. Gravity
7. Undercover
8. Undone
9. Sparkle
10. Heaven
11. Dreaming The Same Dream
WERDYKT / RECENZJA "Push And Shove":
Zwriowana karuzela, którą na nowo rozpędziła Gwen z kolegami kręci się co raz mocniej.
Poprzedni singiel został raczej zignorowany przez masowego słuchacza. "Push And Shove" wydaje mi się jeszcze bardziej skoczne, komercyjne i może trafić w gusta nawet fanów Pitbulla czy Flo Ridy. Tylko czy trafi? Pewnie nie, bo radio nie ma będzie nas katować takim kawałkiem. A szkoda.