czwartek

..::Faith Hill - "Come Home"::..

KTO: Faith Hill
Amerykańska wokalistka pop/country. Polskiemu słuchaczowi powinna być znana z utworu nagranego do filmu "Pearl Harbor" - "There You'll Be"
CO: "Come Home"
Pierwszy singiel z nowego, niezatytułowanego jeszcze albumu. Ostatnie studyjne wydawnictwo Faith stanowi album "Fireflies" z 2005 roku.
RECENZJA "Come Home" :
Słowo "powrót" jest ostatnio bardzo modne i właściwie każdy, kto nagrywa coś nowego powraca do świata showbiznesu. Czasem jest to określenie mocno na wyrost (czy Rihanna z "We Found Love" powróciła w wielkim stylu?) czasem jednak ma jakieś uzasadnienie. Faith Hill wydała swój ostatni album, w dodatku świąteczny, w 2008 roku. Studyjną dyskografię zamyka wydawnictwo z 2005 roku. Czy Faith Hill powraca? Wydaje mi się, że tak.Jaki jest to więc powrót? Zaskakujący.Źle. Pierwszy singiel i od razu cover. Przeróbka utworu One Republic. Jak wersja Faith wypada na tle dzieła chłopaków możecie przekonać się poniżej. Prosta, delikatna ballada. Hill brzmi momentami jak Shania Twain. Muzycznie nadal obraca się w popowych brzmieniach, w które sprytnie wplata smaczki ze stylu country. Całość nie robi piorunująco wrażenia, a mając w głowie wciąż cudowne "There You'll Be", właściwie nie robi wrażenia żadnego. Piękna i bardzo utalentowana artystka sięga po proste sztuczki, tworząc coś przeciętnego. Ja oczekuję chyba czegoś więcej.
WERDYKT: Ogólnie przechodzi, ale jak na Faith to mocno przeciętne.
A Wam która wersją się bardziej podoba?




2 komentarze:

  1. Przesłuchałam i nie mam ochoty wracać do tego.

    OdpowiedzUsuń
  2. ehhhh, niech więcej nie robi tego. :)

    OdpowiedzUsuń